Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi oelka z miasteczka Warszawa Śródmieście. Mam przejechane 23730.98 kilometrów w tym 681.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy oelka.bikestats.pl
  • DST 55.79km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:57
  • VAVG 18.91km/h
  • VMAX 37.70km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 29m
  • Sprzęt Trek 800 Sport
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Radością przez Kaczy Dół

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 3

Marszałkowska - Pl. Konstytucji - Śniadeckich - Pl. Politechniki - Nowowiejska - Pl. Zbawiciela - Al. Wyzwolenia - Czerwijowskiego - Al. Armii Ludowej - Aleje Ujazdowskie - Belwederska - Sobieskiego - Beethovena - Witosa - Becka - Gwintowa - Gościniec - Bartycka - Rodzynkowa - Wał Zawadowski - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - Chodzieska - Trakt Lubelski - Skalnicowa - Cyklamenów - Heliotropów -- Trakt Lubelski - Borowiecka - Zasadowa - Malwowa - Mozaikowa - Kruszwicka - Halki - Ślimaka - Zasobna - Panny Wodnej - Kąkolowa - Tomaszowska - Żwanowiecka - Limby - Wilgi - Trakt Napoleoński - Osterwy - Pajęcza - Trakt Napoleoński - Pożaryskiego - Hafciarska - Konopna - Czatów - Pożaryskiego - Kajki - Zorzy - Alpejska - Szoferska - Odrodzenia - Kajki - Kościuszkowców - Bychowska - Kaczeńca - Korkowa - Naddnieprzańska - Tytoniowa - Ostrobramska - Trasa Siekierkowska - Bora-Komorowskiego - Fieldorfa - Wał Miedzeszyński - Wybrzeże Szczecińskie - Most Świętokrzyski - Wybrzeże Kościuszkowskie - Wioślarska - Wilanowska - Czerniakowska - Śniegockiej - Koźmińska - Jezierskiego - Rozbrat - Myśliwiecka - Agrykola - Aleje Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna


Mam nadzieję, że mieszkańcy Międzylesia nie będą mieć mi za złe wykorzystanie nazwy Międzylesia używanej przed 1932 rokiem. Pisałem o tym we wrześniu ubiegłego roku. Jednak za nim dojechałem do Międzylesia najpierw znalazłem się nad Wisła.

Z żaglem na Siekierkach © oelka

Jest to brzeg Wisły pomiędzy Mostem Siekierkowskim, a terenem Wodociągu Centralnego. Okazją do tego była modernizacja drogi na Wale Zawadowskim, która prezentuje się obecnie tak:

Wał Zawadowski © oelka

Niestety ta droga kończy się ślepo na murze otaczającym teren MPWiK. Pokazywałem to miejsce rok temu przy okazji opisu ścieżki na plaży po stronie praskiej. Dotrzeć na nią można na trzy sposoby:
- wjazd z Trasy Siekierkowskiej.
- ulicą Bananową
- ulicą Rodzynkową:

Ulica Rodzynkowa © oelka

Ja wybrałem akurat ten ostatni. Również za Trasa Siekierkowską ścieżka jest modernizowana, o czym również pisałem niedawno.
Potem pojechałem sobie przez okolice kościoła będącego siedzibą parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zerzeniu. Kościół pokazywałem też rok temu.

Widok na kościół © oelka

Okolice kościoła powoli zabudowują się. Chociaż ten widok na kościół od tyłu ma szanse jeszcze trochę przetrwać, gdyż jest to rezerwa pod trasę nazywaną obecnie Trasą Mostu Na Zaporze. Ta dziwna nazwa jest pamiątka po zaniechanym przed laty projekcie spiętrzenia Wisły zaporami i stopniami wodnymi. Częścią tych planów jest obecnie jedna zapora na Wiśle, we Włocławku.
Most Na Zaporze miał powstać właśnie na koronie stopnia wodnego.
W ramach poszukiwania drewnianych budynków na terenie całego Wawra dziś dwa obiekty. Mocno zniszczony dom przy ulicy Kruszwickiej 7.

Studium upadku - Kruszwicka 7 © oelka

I drugi budynek przy ulicy Osterwy. ten jest w lepszym stanie. Ciekawe są przybudówki dobudowane w późniejszym czasie, do prostej bryły drewnianego budynku.

Drewniak przy Osterwy © oelka

Do tego drugiego budynku trafiłem przypadkiem. A to przez modne od jakiegoś czasu grodzenie lasu.
Przez pasmo lasów pomiędzy Aninem i Józefowem prowadzi długa prosta droga. Jej część to ulica Pożaryskiego w Międzylesiu, a ciąg dalszy to Trakt Napoleoński ciągnący się aż do drogi 721 łączącej Józefów z Wiązowną. Został niedawno zagrodzony fragment Traktu Napoleońskiego w Radości pomiędzy ulicami Krasnoludków i Pajęczą.

Brama na Trakcie Napoleońskim © oelka

Nie podoba się mi takie grodzenie lasów, aby tylko zaznaczyć swoją własność. Niektórzy gotowi by nawet i niebo nad swoją działką zagrodzić (Po moim niebie lata)...

Opisywałem jakiś czas temu bocznice prowadzące do ZWAR-u w Miedzylesie. Zarówno tą do ciepłowni, jak też tą drugą do samego zakładu.
Ta druga bocznica prowadziła również na teren Instytutu Elektrotechniki. Obecnie pozostał jeszcze przejazd przez ulicę Pożaryskiego.

Bocznica do Instytutu Elektrotechniki (1) © oelka

Jest też fragment toru za ulicą w stronę Instytutu:
Bocznica do Instytutu Elektrotechniki (2) © oelka

Dawna bocznica jest obecnie przecięta terenem prywatnym, na którym stoi dom z ogrodem. Pozostały jeszcze relikty toru na ulicy Hafciarskiej.
Bocznica do Instytutu Elektrotechniki (3) © oelka

Kontynuując wątek kolejowy przejeżdżałem przez przystanek Warszawa Gocławek. W związku z remontem torów zamknięty jest jeden tor pomiędzy Wawrem i Falenicą. W związku z tym część pociągów SKM. Kończy bieg i zaczyna bieg na przystanku Gocławek, a postój odbywa na torach stacji Wawer. Niestety w Wawrze nie ma możliwości aby zatrzymać się przy peronie, a potem zjechać na tory dodatkowe.

Gdy Gocławek jest stacją początkową © oelka

A na koniec jeszcze "niespodzianka" na jaką można wpaść jadąc Wałem Miedzeszyńskim koło Mostu Poniatowskiego.

Betonowa niespodzianka (1) © oelka

To był widok w stronę mostu, a teraz w stronę południową:

Betonowa niespodzianka © oelka

Niedawno wpadła na to CheEvara, co skończyło się nieprzyjemną w skutkach wywrotką.
Najciekawsze jest jednak to, że podczas ostatniej wymiany nawierzchni nikomu nie przyszło do głowy by tak ułożyć płyty chodnikowe, aby zlikwidować ten występ. Za to obłożono go betonowymi krawężnikami. Ponieważ w tym miejscu jest Droga dla pieszych i rowerzystów, więc niespodzianka czyha nie tylko na rowerzystę, ale również na pieszych, szczególnie tych ze słabszym wzrokiem.





Komentarze
oelka
| 10:44 niedziela, 29 kwietnia 2012 | linkuj lea Mnie się też ten przy Kruszwickiej bardziej podoba. Szkoda, że jest w złym stanie.
Jak na lato to było trochę za mało zieleni. Ale pisząc z przyszłości ;-) już podejrzewam, że za kilka dni będzie już widać liście.

lukasz78 Najciekawsze jest to, że na jesieni remontowano nawierzchnię w ramach przygotowań do Euro i nikomu nie przyszło do głowy zniwelować ten występ. Jest nawet gorzej, bo przedtem jakoś go lepiej było widać na tle asfaltu, a teraz po obłożeniu krawężnikami jest niemal niewidoczny.
lea
| 10:46 piątek, 27 kwietnia 2012 | linkuj Dom na Kruszwickiej świetny. Zdecydowanie wbija się w mój gust architektoniczny :P
No i lato pięknie czuć na Twoich fotkach.
U mnie w niedzielę znacznie mniej przystępna temperatura i pogoda.
Pozdrawiam
lukasz78
| 09:44 piątek, 27 kwietnia 2012 | linkuj Ten występ to fatalna sprawa - a potem wielkie zdziwienie, że część rowerzystów unika "ciągów pieszo-rowerowych" i woli jezdnię. Po zmroku zwłaszcza można w to naprawdę ładnie pieprznąć :(

PS. Fajna wycieczka. Tych drewniaków szkoda...

Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa serwu
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]