Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi oelka z miasteczka Warszawa Śródmieście. Mam przejechane 23730.98 kilometrów w tym 681.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy oelka.bikestats.pl
  • DST 17.90km
  • Czas 01:09
  • VAVG 15.57km/h
  • VMAX 36.30km/h
  • Temperatura 18.3°C
  • Podjazdy 11m
  • Sprzęt ??? [Singel]
  • Aktywność Jazda na rowerze

Karmel na Woli

Poniedziałek, 7 kwietnia 2014 · dodano: 10.04.2014 | Komentarze 2

Marszałkowska - pl. Defilad - Emilii Plater - Grzybowska - Karolkowa - Wolska - R1 - Wolska - Karolkowa - Siedmiogrodzka - Skierniewicka - Płocka - Ludwiki - Bema - Kasprzaka - al. Prymasa Tysiąclecia - Aleje Jerozolimskie - Kopińska - Szczęśliwicka - Barska - pl. Narutowicza - Fitrowa - Łęczycka - Wawelska - Ondraszka - Pole Mokotowskie - Batorego - Waryńskiego - Skolimowska - Chocimska - Klonowa - Al. Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Sempołowskiej - al. Wyzwolenia - Nowowiejska - Waryńskiego - pl. Konstytucji - Marszałkowska



Karmel to góra w Palestynie, czyli w obecnym Izraelu. Po hebrajsku הַר הַכַּרְמֶל ( Har HaKarmel) po polsku oznacza Winnicę Boga. Na Woli nie ma ogrodu rajskiego, który miał się znajdować na szczycie tej góry, jest za to niewielki pałacyk przy Wolskiej 27/29. Jadąc do zajezdni na Woli na spotkanie, mijam go miejscu gdzie Wolska rozstaje się z Trasą W-Z. Jest to Pałacyk Biernackich. Najbardziej widoczne są jego boczne parterowe oficyny znajdujące się w linii zabudowy ulicy Wolskiej. Sam pałac mieszczący się pod numerem  27/29 jest nieco cofnięty wgłąb posesji. Wzniesiony został na podstawie projektu architekta Józefa Orłowskiego w latach 1850-60 na terenie należącym do Jana Chryzostoma Biernackiego. Orłowskiego spotkaliśmy na Woli przy okazji opisu kościoła św. Stanisława przy ulicy Bema. O najbliższej okolicy pisałem na blogu 17 grudnia 2012, gdy pokazałem leżące niemal tuż obok skrzyżowanie Wolskiej i Młynarskiej z wjazdem do zajezdni tramwajowej R-1 "Wola".  Tymczasem jednak rzut oka na dziedziniec pałacu przy Wolskiej 27/29.

Pałacyk Biernackich przy Wolskiej
Pałacyk Biernackich przy Wolskiej © oelka
Po wielu już latach istnienia w 1929 roku dom wraz ze znajdującym się z tyłu, oraz z boku ogrodem został ofiarowany przez ówczesną właścicielkę Marię Biernacką Kurii Metropolitarnej Warszawskiej. Tu w dniu 17 marca 1941 roku wprowadziły się siostry należące do zakonu Karmelitanek Bosych. Był to powrót do Warszawy po 122 latach nie obecności. Pierwszy raz Karmelitanki Bose, czyli o zaostrzonej regule zakonnej przybyły do Warszawy 1649 roku, ze Lwowa uciekając przed powstaniem Chmielnickiego. Plany sprowadzenia ich do Warszawy istniały wcześniej, lecz krakowski klasztor zwlekał z wysłaniem sióstr, ze względu na zbyt małą liczbę sióstr w Krakowie. Oficjalnie klasztor otwarto w roku 1652. Jednak już trzy lata później ze względu na najazd Szwedów musiały opuścić klasztor. Powróciły w roku 1663 i otrzymały wówczas na swoje potrzeby część pałacu Kazanowskich przy Krakowskim Przedmieściu, gdzie zamieszkiwały do kasacji klasztoru w roku 1819.
Pomysł powrotu Karmelitanek do Warszawy pojawił się tuż po pierwszej wojnie światowej.  Brak sióstr problemy finansowe odwlekały sprawę aż do roku 1940. Nieco wcześniej w 1939 roku po wybuchu wojny w trudnej sytuacji znalazł się klasztor we Lwowie, gdzie po wprowadzeniu tam domu starców zaistniał problem z utrzymaniem życia klauzurowego zgodnego z regułą zakonu. W związku z tym Prowincjał Karmelitów Bosych, o. Franciszek od Nawiedzenia NMP nakazał młodszym siostrom przybycie do Krakowa. Siedem sióstr po różnych problemach przybyło do Krakowa w roku 1940. Rok później z pomocą zarządzającego Archidiecezją Warszawską, abp Stanisława Galla siostry wprowadziły się na Wolską. Niestety niemal tuż po zasiedleniu musiały opuścić budynek, gdyż władze niemieckie postanowiły uruchomić tam „Arbeitsamt, czyli urząd zatrudnienia. Arcybiskup Gall ulokował Karmelitanki u sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu. Do swojego klasztoru powróciły 15 października 1942. Po wybuchu Powstania jakoś udało im się nie podzielić losu ludności Woli. Przeniosły się do szpitala Sióstr Szarytek przy ul. Wolskiej 37, gdzie mieścił się punkt Czerwonego Krzyża. Wkrótce Niemcy wywieźli je w głąb Niemiec. Ostatecznie znalazły się w obozie Neckarsulm, gdzie pracowały w fabryce produkującej jutę. Dzięki staraniom kard. Adama Sapiehy, 25 października 1944 powróciły na teren Polski. Jesienią 1945 roku wróciły do zniszczonego pałacyku przy Wolskiej. Ze względu na brak środków i nieprzychylne nastawienie władzy ludowej odbudowa trwała blisko dwadzieścia lat. W roku 2011 klasztor świętował 70. rocznicę swojego funkcjonowania na Woli. Dzisiejsze czasy dla małego klasztoru też nie są łatwe. Dwa lata temu siostry oszczędzały na wszystkim włącznie z jedzeniem, aby uskładać na remont swojej siedziby. Niemniej tuż obok bardzo ruchliwego skrzyżowania z dużym miejskim ruchem, jest to miejsce gdzie życie płynie zupełnie innym rytmem zgodnym z surowymi zasadami funkcjonowania klauzury i życia kontemplacyjnego, opracowanymi w 1562 roku przez św. Jana od Krzyża i św. Teresę od Jezusa.






Komentarze
oelka
| 09:13 piątek, 11 kwietnia 2014 | linkuj Zapach karmelu, przemieszany zresztą z zapachem kwasu chlebowego pojawił się u mnie na blogu, gdy trafiłem na Kamionek i skrzyżowanie Zamoyskiego z Lubelską. Sąsiadują tam po przekątnej piekarnia z zakładami Wedla.
kdk
| 08:22 piątek, 11 kwietnia 2014 | linkuj Karmel to również cukier palony (ulubiona zaprawka wyrobów spirytusowych karmelitów od której wzięła się nazwa zakonu).
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dziej
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]