Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi oelka z miasteczka Warszawa Śródmieście. Mam przejechane 23730.98 kilometrów w tym 681.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy oelka.bikestats.pl
  • DST 18.65km
  • Czas 01:08
  • VAVG 16.46km/h
  • VMAX 34.50km/h
  • Temperatura 17.4°C
  • Podjazdy 11m
  • Sprzęt ??? [Singel]
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krochmalna - ślady zachodniego Śródmieścia

Czwartek, 21 sierpnia 2014 · dodano: 22.12.2014 | Komentarze 3

Marszałkowska - pl. Defilad - Bagno - pl. Grzybowski - Twarda - Grzybowska - Ciepła - Krochmalna - Grzybowska - Waliców - Krochmalna - Żelazna - Krochmalna - Żelazna - Łucka - Wronia - Grzybowska - Siedmiogrodzka - Skierniewicka - Płocka - Ludwiki - Bema - Kasprzaka - al. Prymasa Tysiąclecia - Aleje Jerozolimskie - Kopińska - Szczęśliwicka - Barska - pl. Narutowicza - Filtrowa - Łęczycka - Ondraszka - Pole Mokotowskie - Batorego - Waryńskiego - Skolimowska - Chocimska - Klonowa - Aleje Ujazdowskie - al. Armii Ludowej -Sempołowskiej - al. Wyzwolenia - Nowowiejska - Waryńskiego - Pl. Konstytucji - Marszałkowska


Załatwienie pewnej sprawy spowodowało konieczność przyjazdu na ulicę Krochmalną. Dobra to okazja aby wspomnieć przeszłość tej ulicy.
Przyzwyczailiśmy się za sprawą podziału Warszawy na dzielnice w okresie powojennym, że granicą Śródmieścia jest obecna aleja Jana Pawła II. Do 1956 roku nie było takiej ulicy. Gdzie więc kończyło się Śródmieście? Na kolejnym ważnym ciągu ulic jaki stanowią Towarowa i Okopowa, co miało związek z okopami Lubomirskiego będącymi granicą Warszawy, o których pisałem 3 sierpnia 2014 opisując ulicę Podchorążych na Sielcach. W tym ujęciu cała główna część Woli była kiedyś częścią Śródmieścia. W latach 50. XX wieku teren od Towarowej do Wisły, oraz od Alej Jerozolimskich do Dworca Gdańskiego był dzielnicą funkcjonującą jako Stare Miasto. W odróżnieniu od Śródmieścia obejmującego teren na południe od Alej Jerozolimskich i na wschód od Raszyńskiej. Wola znajdowała się już za okopami Lubomirskiego i ulicami Towarową oraz Okopową.
Krochmalna istniała już w połowie XVIII wieku, jako polna nieuregulowana droga i funkcjonowała pod nazwą...ulicy Lawendowej. Zestawienie krochmalu i lawendy wydaje się niezbyt pasować do siebie, ale tak to już bywa z nazwami ulic. W 1770 roku ulicę uregulowano i nadano jej obecną nazwę. Krochmalna zaczynała się od ulicy Rynkowej. Rynkowej nie ma na obecnych planach Warszawy. Znajdowała się w sąsiedztwie placu Żelaznej Bramy, o którym pisałem 28 kwietnia 2014 roku. Wojna miała duży wpływ na powojenny stan zabudowy. O ile kampania we wrześniu 1939 roku, oraz fakt, że znaczna część tej ulicy znajdowała się przez pewien czas na terenie Getta nie spowodowały znacznych zniszczeń to duży wpływ miało Powstanie Warszawskie. Większość budynków przy Krochmalnej została spalona. Po zakończeniu wojny tak jak przy innych ulicach wypalone mury kamienic zaczęto rozbierać w imię bezpieczeństwa, choć czasem rozbiórki zlecane były przez BOS na wniosek... firm rozbiórkowych. Nie zawsze więc powodem był możliwość zawalenia się przepalonych ścian, lecz chęć pozyskania materiału budowlanego. W latach 60. budowa Osiedla Za Żelazną Bramą doprowadziła do likwidacji części Krochmalnej od Rynkowej do obecnej al. Jana Pawła II. 
Przebieg ulicy wpływał na jej funkcje. Na wschodniej części, sąsiadującej z placem Żelaznej Bramy dominował handel. Zachodnia część była zagłębiem browarniczym. Nigdy nie była to reprezentacyjna ulica. Była jedną z bardziej zaniedbanych ulic Śródmieścia. Tak jak wschodnią część ulicy zniwelowano podczas budowy Osiedla Za Żelazną Bramą, tak samo i odcinek za Żelazną miał być unicestwiony. W planie sześcioletnim z początku lat 50. XX wieku cały pas od Żelaznej do Towarowej miał się stać wielkim parkiem. Miały tam znajdować się najwyżej obiekty oświatowe, sportowa, czy związane z kulturą. Tych planów nie zrealizowano. Natomiast bieg Krochmalnej przerwała lokalizacja szkoły przy Żelaznej dokładnie na osi Krochmalnej. Dalszą część tej ulicy pochłonęła rozbudowa browaru przy Grzybowskiej i Wroniej, który teraz zajął obszar niemal po Chłodną. Pomiędzy szkołą i browarem pozostał bardzo krótki fragment ulicy. Pozostał tam jeden budynek - kamienica Nawrockiego, który w ostatnich latach ustąpił miejsca nowemu budynkowi. Na przeciwko niego zachował się obiekt widoczny na poniższym zdjęciu:

Relikty Krochmalnej
Relikty Krochmalnej © oelka
Jest to oficyna na posesji numerowanej zarówno do Krochmalnej, jak też i Chłodnej. Przy Chłodnej jest to numer 29. Jego najbliższe sąsiedztwo opisałem 8 maja 2014 roku, prezentując budynki pod numerami 25 i 27. Parterowa zabudowa przy Chłodnej 29 powstała przed 1829 rokiem. Wówczas teren ten należał do Wołowskich. Wiadomo, że kilka lat później w 1838 roku był własnością Wincentego Duschika. Był on założycielem fabryki odlewów żelaznych. Zakład ten w 1876 przeniesiono na ulicę Żelazną. W okresie międzywojennym działało tu kino "Czar" mogące obsłużyć 300 widzów. Po zmniejszeniu terenu Getta w latach 1942-44 znów funkcjonowało tu kino. Tym razem pod nazwą "Faun". Od strony Krochmalnej znajdował się budynek frontowy, który posiadał adres Krochmalna 52. Budynki po wojnie były wypalone. Rozebrano tylko budynek frontowy od Krochmalnej. Reszta budynków po bardzo zgrubnej odbudowie istnieje do dnia dzisiejszego. Krochmalna dochodziła aż do Karolkowej. Po likwidacji odcinka wchłoniętego przez browar, pozostał fragment od Wroniej do Towarowej, który otrzymał nazwę Kotlarska oraz od Towarowej do Karolkowej, który funkcjonuje jako ulica Jaktorowska.
Aby dostać się do Krochmalnej 52 trzeba skorzystać z jezdni prowadzącej od Chłodnej przez posesję numer 31 lub od Żelaznej z wjazdu na teren osiedlowy pomiędzy szkołą (Żelazna 71) i budynkiem numer 75
Jeśli wydobędziemy się z tego fragmentu Krochmalnej na Żelazną możemy zobaczyć zachowane narożniki Krochmalnej i Żelaznej. Na pierwszy rzut warto spojrzeć na kamienice Anny Koźmińskiej na rogu Żelaznej i Krochmalnej. Wzniesiona została w latach 1912-13 według projektu Józefa Napoleona Czerwińskiego, tego samego, który zaprojektował prezentowaną 8 maja 2014 roku kamienicę Lewina przy Chłodnej 20, oraz kamienicę przy Koszykowej 70, zaprezentowaną 2 października 2013 roku.

Kamienicę Koźmińskiej przy Żelaznej 64 pokazałem od strony skrzyżowania Żelaznej i Grzybowskiej. Boczna elewacja z tej strony związana byłą z przerwą w zabudowie ciągnącą się wgłąb aż niemal do ulicy Waliców. Z tyłu za nią kryje się wylot i drugi narożnik Krochmalnej z Żelazną. Widać tam znacznie niższą kamienicę przy Żelaznej 66 należącą do Chaima Herkowicza czy też Gerkowicza (problem dotyczy zapewne transkrypcji nazwiska przez rosyjskich urzędników, którzy potrafili różnie zapisywać to samo nazwisko cyrlicą). Kamienica ta powstała w latach 1910-11. Jest to dość ciekawy budynek wyróżniający się wysuniętym narożnikiem, bramą od Żelaznej wyłożoną charakterystyczną glazurą oraz klatką schodową umieszczoną od strony ulicy, co było czasem praktykowane w kamienicach stojących na wąskich działkach.


Budynek został mocno uszkodzony podczas wojny. Widać brak zniszczonej czwartej kondygnacji. Świadczą o tym wsporniki balkonów. Można podejrzewać, że był równy sąsiedniej kamienicy stojącej przy Krochmalnej 46, która jak widać poniżej zachowała się w znacznie lepszym stanie. Kamienica ta również zbudowana przez Herkowicza powstała w latach 1911-12. Wiadomo, że w latach 1912-18 była własnością Abrama Kamińskiego. Podobnie jak sąsiednia, również i ta kamienica położona jest na bardzo płytkiej działce, przez co praktycznie pozbawiona jest podwórza. Posiada tylko świetlik, który można obserwować od strony Chłodnej. Dom najpewniej podczas Powstania utracił swoje zwieńczenie. Powojenny remont zatarł wiele śladów dawnej elewacji.


W głębi zdjęcia widać gmach szkolny, który przegrodził dalszy bieg Krochmalnej.
Przy Krochmalnej ocalały jeszcze dwa budynki z okresu przedwojennego, które widać na poniższym zdjęciu. Są to Krochmalna 4/28 (dawniej 28), oraz Krochmalna 30 na odcinku Krochmalnej pomiędzy Ciepłą i Waliców.


Nieco bardziej w głębi zdjęcia widać modernistyczną kamienicę Muchy pod numerem 28. Budynek powstał w latach 1938-39 według projektu Jana Zawadzkiego. Bliżej po lewej stronie znajduje się kamienica przy Krochmalnej 30 Hersza Nusbauma i Geriniego.zbudowana w latach 1913-14. Uszkodzony w roku 1944 został odbudowany z uproszczeniami. Dodatkowo wszelkie ślady zatarło obłożenie elewacji styropianem w ostatnich latach.
Są to w zasadzie wszystkie budynki jakie ocalały przy Krochmalnej. Do kompletu będzie można jeszcze dodać narożnik Kotlarskiej i Wroniej, gdyż jak wspominałem Kotlarska była kiedyś częścią Krochmalnej i dom dziecka przy Jaktorowskiej 6 (dawniej Krochmalnej 92), który znany jest najbardziej za sprawą pracującego tam Janusza Korczaka. To jednak będzie przy innej okazji.





Komentarze
Gość | 22:28 sobota, 28 lutego 2015 | linkuj Jak Cię palnę to polecisz na Krochmalnę, a z krochmalnej na Grzybowską i zobaczysz Matkę Boską.
oelka
| 22:31 sobota, 27 grudnia 2014 | linkuj Krochmalna jak ją obserwuję od lat 70. XX wieku wiele się nie zmienia. Pojawił się jeden nowy budynek pod numerem 32, rozebrano o czym wspomniałem budynek numer 55. Największą zmianą jest niemal całkowita rozbiórka browaru, po którym pozostała zarośnięta krzakami łąka. Ciekawe czy podczas zabudowy tego terenu przyjdzie komuś do głowy przywrócić ten skasowany fragment Krochmalnej do Wroniej?

Z Hali Koszyki niewiele zostało. Trwa tam budowa. Niby będzie odbudowana, ale to już nie będzie to samo. O tą odbudowę była ostatnio awantura. Inwestor tłumaczył się co będzie "zachowane'' z oryginalnej budowli. Pomysł na handel w hali po odbudowie jest moim zdaniem oderwany od rzeczywistości.

Z okolic Krochmalnej pisałem kiedyś o zachowanych kamienicach przy Waliców oraz fragmencie Muranowa, w tym roku w maju zajrzałem na rozbiórkę budynku Mennicy przy Pereca.. Także w maju opisałem szkołę handlową im. Roeslerów.
Z terenów Woli i zachodniego Śródmieścia czekają na wpis ulice Jaktorowska, Śliska, Żytnia (kompleks budynków kościelnych pomiędzy Żelazną i Wronią), kościoły: na Chłodnej i św. Augustyna, Kamienica przy dawnym Lesznie w pobliżu Żelaznej.
Kiedy się tam wybiorę nie wiem, ale spora część moich tras zahacza o "metalowe" ulice gdyż jest to moja droga na północ Warszawy. Mogę więc pojawić tam w każdej chwili.
Yvone | 12:04 wtorek, 23 grudnia 2014 | linkuj Wieki nie byłam na Krochmalnej i okolicy. Moja mama , mimo iż rodem z Piastowa, doskonale znała Warszawę, szczególnie Środnieście, bowiem pracowala w ADMie środmiejskim ( podwórzu dawnego kina Polonia , gdzie dzis p.Janda ma swoje królestwo) i sporo łaziła po okolicy. Tą zniszczoną kamienicę kojarzę, podobnie jak dziwne mniejsca na Pięknej , bo laziłam tam do hali handlowej za tanią ksiażką,artukułami metalowymi ( okucia do mebli), która to hala albo zniknęla, albo została zmodernizowana ( nie wiem co jest bardziej prawdziwe) albo stoi jakiś biurowiec korporacyjny.
Wiesz, to głupie, ale wdząc Twoj wpis przypmiala mi się glupiutka odzywka z przedszkola związana z opisywaną przez Cibie ulicą "jak cie kopnę jaalbo walne to polecisz na Krochmalnę" - skąd to się wzięło nie pytaj -bo to było 30 laat temu jak to słyszalam.

Nota bene, jeśli planujesz się kręcić ulicach getta w-wskiego , ul Prożna , Miła itp, czy też ulicami "metalowymi": Złota,Żelazna, Srebrna ect daj znać.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa yluzl
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]