Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi oelka z miasteczka Warszawa Śródmieście. Mam przejechane 23730.98 kilometrów w tym 681.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 17514 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy oelka.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Z rowerem w przyrodę

Dystans całkowity:3663.69 km (w terenie 288.66 km; 7.88%)
Czas w ruchu:202:11
Średnia prędkość:18.12 km/h
Maksymalna prędkość:43.90 km/h
Suma podjazdów:4513 m
Liczba aktywności:99
Średnio na aktywność:37.01 km i 2h 02m
Więcej statystyk
  • DST 38.30km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 19.47km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 31m
  • Sprzęt ??? [Singel]
  • Aktywność Jazda na rowerze

Od Miedzeszyna do socrealizmu

Sobota, 16 czerwca 2012 · dodano: 20.06.2012 | Komentarze 0

Marszałkowska - pl. Konstytucji - Waryńskiego - Nowowiejska - al. Wyzwolenia - Czerwijowskiego - al. Armii Ludowej - Aleje Ujazdowskie - Agrykola - Szwoleżerów - 29 Listopada - Czerniakowska - Suligowskiego - Podchorążych - Czerska - Gagarina - Nehru - WSK - Bluszczańska - Siekierkowska - Gościniec - Becka - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - Ligustrowa - Bronowska - Masłowiecka - Jeziorowa - Wał Miedzeszyński - Cyklamenów - Heliotropów -- Heliotropów - Cyklamenów - Wał Miedzeszyński - Most Siekierkowski - Becka - Gwintowa - Gościniec - Bartycka - Nowosielecka - Suligowskiego - Czerniakowska - 29 Listopada - Szwoleżerów - Agrykola - Al. Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - Nowowiejska - Waryńskiego -- Waryńskiego - Nowowiejska - al. Niepodległości - Filtrowa - Rudawska - bł. Ładysława z Gielniowa - Solariego - Wawelska - Ondraszka - Pole Mokotowskie - al. Niepodległości - Pole Mokotowskie - Batorego - Waryńskiego - Skolimowska - Chocimska - Klonowa - Bagatela - Al. Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna



Kolejne miejsce, które jak przejrzeć moje trasy mijam dość często.
Tym razem będzie przewrotnie. W tytule socrealizm a na obrazku... przedwojenny modernizm w czystej postaci. Ale nie bez przyczyny.

Modernistyczny Mokotów © oelka

Budynek przy Chocimskiej 33 zbudowano około 1936 roku.
Po wojnie, po 1945 roku był siedzibą Biura Odbudowy Stolicy. Instytucji która czynnie i w sposób obecnie budzący wiele kontrowersji wpłynęła na obecny wygląd Warszawy. Szefem BOS-u był przez jakiś czas Józef Sigalin.
W tym roku mija 60. lat od oficjalnego otwarcia Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej i tu jako szefa Pracowni MDM projektującej nowe osiedle również napotykamy Sigalina. O MDM-ie pisałem tu już kilka razy. Tym razem jednak powodem jest prelekcja jakiej miałem okazję posłuchać docierając na nią na rowerze.
Przy Waryńskiego 9 kiedyś była kwiaciarnia, a obecnie znajduje się lokal gastronomiczny pod nazwą Przystanek MDM (podobno bar daje zniżki dla tych, którzy przyjadą na rowerze, ale tego nie sprawdzałem). Posiada w każdym coś, co od biedy da się nazwać stojakiem na rowery z rodzaju tzw. "wyrwikółek". W owym lokalu zdecydowano się natomiast zorganizować serię wykładów związanych ze wspomnianym jubileuszem pod tytułem "60 lat minęło czyli warszawski MDM i barwne lata 50-te". Jako pierwszy odbył się wykład Michała Krasuckiego, szefa warszawskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami: "Salon nowej Warszawy, czyli o MDM".
Wykład był ciekawy, choć ta akurat sobota nie była może najlepszym dniem na taką prelekcję. Niemniej wykład był ciekawy szczególnie ze względu na wprowadzenie do tematu dające obraz sytuacji w Warszawie i poglądów polskich architektów jeszcze z okresu międzywojennego.



Zanim jednak tam dotarłem potrzebowałem dotrzeć do Miedzeszyna. Tym razem jadąc ulicą Bluszczańską przez Siekierki.

Siekierki jakie jeszcze są © oelka

Takie widoki jak ten u narożnika Cytrynowej i Bluszczańskiej powoli przechodzą do historii. Jadąc tą trasą co jakiś czas widzę, jak powoli znikają stare Siekierki zastępowane przez współczesne osiedla dość nijakich domków szeregowych, pojedynczych willi i bloków stawianych przez firmy developerskie. Za kilka lat o wiosce na Siekierkach, niemal w centrum miasta będzie można tylko wspominać.
I jeszcze druga ulica na jaką dojechałem. Filtrowa, ale na jej spokojniejszym odcinku pomiędzy al. Niepodległości i Krzywickiego.

Filtrowa w zieleni © oelka

Gdzieś za drzewami zniknęły jednorodzinne domki tworzące od lat 20. XX wieku zabudowę tej części ulicy. Władze Ochoty prowadzą obecnie konsultacje społeczne w kwestii tego, jak ma wyglądać zieleń w tej części Ochoty nazywanej Kolonią Staszica.




  • DST 113.45km
  • Teren 15.00km
  • Czas 06:12
  • VAVG 18.30km/h
  • VMAX 34.10km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 45m
  • Sprzęt Trek 800 Sport
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z wizytą u Pana Kleksa

Sobota, 9 czerwca 2012 · dodano: 12.06.2012 | Komentarze 2

Marszałkowska - Aleje Jerozolimskie - p.o. Warszawa Śródmieście -> Skierniewice ||[Skierniewice] Wyszyńskiego - Widok - Skłodowskiej-Curie - | Budy Grabskie - Piaski - Nieborów - Piaski - Wólka Łasiecka - Bolimów - Humin - Różanów - Czerwona Niwa - Szymanów - Kaski - Regów - Bronisławów - [Bieniewice] Błońska - św. Jana - Gimnazjalna - | Faszczyce - [Błonie] Faszczycka - Fabryczna - Grodzka - Łąki - | Rokitno - Rokitno-Majątek - [Płochocin] Rokicka - Lipowa - Zabytkowa - | Domaniewek - Domaniew - [Pruszków] Domaniewska - 3 Maja - Łączniczek AK - POW - Warsztatowa - Broniewskiego - [Piastów] Warszawska - ||[Warszawa] Warszawska - Jagiełly - Lalki - Cierlicka - Kościuszki - Bohaterów Warszawy - Balbinki - Szancera - Ryżowa - Kleszczowa - Łopuszańska - Aleje Jerozolimskie - Kopińska - Szczęśliwicka - Barska - pl. Narutowicza - Filtrowa - Krzywickiego - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna



Jak już wspominałem poprzednio dostałem propozycję wybrania się w okolice Skierniewic wraz z Eskapadą, na cały weekend od Bożego Ciała po niedzielę. Obecnie taki wyjazd nie wchodził w grę, ale jednodniowy wypad dałem radę sobie zorganizować. Dojazd do Skierniewic zapewniłem sobie Kolejami Mazowieckimi linią KM101. Dalej trzeba było się przebić przez chyba antyrowerowe Skierniewice, skoro są upstrzone zakazami jazdy na rowerze. A na koniec dojechać drogą o numerze 705 w okolicę Bud Grabskich. Potem razem z sympatycznym towarzystwem związanym z Eskapadą udałem się przez Puszczę Bolimowską do miejsca gdzie można zobaczyć takie stopy:

Stopy nieborowskie © oelka

Zanim jednak dotrzemy do owych stóp po drodze trzeba przebyć Puszczę Bolimowską. Szlak rowerowy od strony Bud Grabskich do Piasków prowadzi niezłą niezbyt piaszczystą drogą, zwaną Drogą Łowicką.

Droga przez las © oelka

Po drodze jest miejsce, gdzie napotkamy całkiem niezłe zgrupowanie kapliczek. Dwa drzewa, po dwóch stronach drogi - po lewej:

Kapliczki w puszczy (1) © oelka

I po prawej:

Kapliczki w puszczy (2) © oelka

Dalej po drodze mija się rezerwat "Polana Siwica".

Polana Siwica © oelka

Jest to rozległa polana z roślinnością łąkowo-torfową a zarazem ostoja ptactwa.
Dalej na szczęście trafia się wiadukt nad autostradą z robotnikami stawiającymi barierę energochłonną jako chyba ostatni brakujący element konstrukcji. Oficjalnie od strony lasu stoi zakaz ruchu, ale za to od strony wsi już nie. W każdym razie wiadukt jest przejezdny, podobnie jak autostrada pod spodem.

Autostrada © oelka

W Piaskach, w środku zauważyłem jeden z wyższych krzyży przydrożnych jakie dotychczas udało się mi napotkać.

Wielki krzyż © oelka

A potem już był tytułowy pałac Pana Kleksa i stopy z pierwszego zdjęcia, bowiem dojechaliśmy do Nieborowa.

Nieborów © oelka

Tak jak Warszawa pochodzi zapewne od imienia niejakiego Warsza, który mógł zapoczątkować współczesne osadnictwo na terenie obecnej stolicy Polski, tak Nieborów może brać swoje początki od bliżej nieznanego Niebora. Już w 1314 powstał tu przysiółek, erygowano kościół i zbudowano drewniany dwór. Od początku XVI wieku stał tu dwór w stylu gotycko-renesansowym, który doczekał końca XVII w. W 1694 roku od rodu Nieborowskich Prawda majątek kupił ówczesny prymas Michał Stefan Radziejowski. W miejscu dworu zbudowany został pałac według projektu wziętego w tym czasie architekta Tylmana z Gameren pochodzącego z terenów współczesnej Holandii, z Ultrechtu. Warto wspomnieć, że inny projekt Tylmana przewijał się w tym roku dwa razy w moich wpisach. Jest to kościół Bernardynów na Czerniakowie w Warszawie z lat 1687-1692. Wspominałem o nim w czwartek i jeszcze wcześniej w kwietniu.
Tymczasem wróćmy do Nieborowa. Dobra nieborowskie wiele razy zmieniały właścicieli. Michał Kazimierz Ogiński w latach 1766-1768 przebudował wnętrza w stylu rokokowym. Jeden z kolejnych właścicieli Michał Hieronim Radziwiłł przebudował w 1784 roku wnętrza pałacu w stylu wczesnoklasycystycznym (Gabinety Żółty, Zielony oraz Sypialnia Wojewody). Zmodernizował też folwark w Nieborowie tworząc z niego nowoczesne gospodarstwo. Jego żona Helena z Przeździeckich założyła natomiast kilka kilometrów od Nieborowa ogród romantyczny nazwany Arkadią. Michał Hieronim zadbał też o ogród pałacowy. Park w stylu francuskim, charakteryzujący się geometrycznymi kształtami i odpowiednio przycinaną zielenią zaprojektował na początku lat siedemdziesiątych XVIII, Szymon Bogumił Zug - znany architekt. Nieborów w rękach Radziwiłłów pozostał aż do 1945 roku. Radziwiłłowie zostali aresztowani wówczas przez NKWD, natomiast zgodnie ze wcześniejszą umową Janusza Radziwiłła z dyrektorem Muzeum Narodowego Stanisławem Lorentzem Nieborów i Arkadię przejęło to muzeum.

Pora rozejrzeć się po parku.
Stopy z tytułowego zdjęcia widać jako nogi ławki zamykającej plac przy pałacu, od strony ogrodu:

Ławka na przeciwko pałacu © oelka

Nawet w geometrycznym ogrodzie francuskim można sobie wyszukać takie widoki, jak ten na kolumnę z orłem przez rząd krzaków:

Park w Nieborowie (2) © oelka

Park w Nieborowie, podobnie jak park w Wilanowie posiada cześć geometryczną (ogród francuski) z formowaną przez ogrodników w geometryczne kształty zielenią i część romantyczną, naturalną (ogród angielski)

Park w Nieborowie (1) © oelka

Napisałem o zewnętrznej części parku, jako ogrodzie angielskim, jednak do prawdziwego ogrodu romantycznego zewnętrznej części parku w Nieborowie dużo brakuje. Do Arkadii nie pojechaliśmy, a tam właśnie znajduje się najlepszy przykład takiego ogrodu.
Dalsza droga z Nieborowa prowadziła z powrotem przez Piaski i Drogę Łowicką, ale dalej Traktem Kozackim do Wólki Łasieckiej. Obecnie wioska została rozcięta przez autostradę. Tymczasem jest to miejscowość gdzie znaleziono stanowiska kulturowe z późnego okresu rzymskiego (III-IV w po Chrystusie).
A współcześnie zainteresowała mnie zrujnowana obora. Taka murowana budowla nie pasuje mi do wiejskich zabudowań. Wygląda jak resztka folwarku. Nie natrafiłem jednak, jak na razie na żadne informacje w tej kwestii.

Zrujnowana obora © oelka

Przez Wólkę Łasiecką i Bolimów dotarliśmy aż do Bolimowskiej Wsi, gdzie rozstałem się z sympatyczną grupą z Eskapady. Mam nadzieję, że jeszcze będą różne okazje do wspólnego jeżdżenia, a tymczasem ich czeka powrót w okolice Bud Grabskich, a mnie już znacznie mniej rekreacyjna droga do Warszawy przez Równinę Łowicko-Błońską. Jest to jedna z najbardziej płaskich części Mazowsza.
Chcąc znaleźć się w Warszawie przed zachodem słońca wybrałem drogę moim zdaniem optymalną. Od Bolimowa do Szymanowa prowadzi prosta, niemal płaska droga. W Szymanowie po przebyciu mostu nad Pisią wjeżdża się na kolejną taką drogę do Bieniewic i Błonia, skąd jadąc przez Pruszków i Piastów docieram do Ursusa. Co ważne wybrałem sobie drogę, która nie jest nadmiernie ruchliwa a jednocześnie z wyjątkiem odcinka drogi nr. 701 przed Pruszkowem ma nawet niezłą nawierzchnię bez większych dziur.
Po drodze jest jeszcze kilka ciekawostek. Najpierw widoczny z daleka kościół w Szymanowie.

Kościół w Szymanowie © oelka

Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP pochodzi z roku 1667, został jednak przebudowany w latach 1893 - 1907 według projektu Konstantego Wojciechowskiego.
Ze względu na brak czasu nie próbowałem zajrzeć, do leżącego po drugiej stronie drogi parku z pałacem, który należał w swojej historii do rodów Sanguszków, a potem do Łubieńskich, a na koniec był własnością księcia Konstantego Lubomirskiego. Od 1907 roku jest własnością Zgromadzenie Sióstr Niepokalanek. Od 1946 roku znajduje się tam Sanktuarium Matki Bożej Jazłowieckiej z cudowną figurą.
Szymanów przez wiele lat patronował leżącej 6 kilometrów na północ stacji kolejowej w Teresinie-Niepokalanowie. W latach 90. zmieniono nazwę stacji.
Kolejny ciekawy kościół trafił się w Rokitnie.

Kościół w Rokitnie © oelka

Kościół należy do Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Obecny wygląd kościoła to efekt odbudowy po I wojnie światowej według projektu Konstantego Jakimowicza. Kościół w 1914 roku został bowiem niemal całkowicie zburzony. Szerszy opis historii tego ciekawego kościoła znajduje się na
Pamiątkowy kamień w Kaskach © oelka

To tu miał się odbyć w 1572 roku zjazd senatorów po bezpotomnej śmierci króla Zygmunta Augusta, a przed pierwszą wolną elekcją w 1573 roku, gdy wybrano na króla Henryka Walezego.

A na koniec trochę kolei.
Najpierw EP07-365 z pociągiem TLK. O dziwo cały skład został zestawiony w jednolitym malowaniu TLK.

Do Warszawy jedzie TLK © oelka

A potem jeden z dawnych wjazdów do nieistniejącego ZNTK w Pruszkowie. Pamiętam, że za tą bramą stały kiedyś zespoły piętrowe oczekujące na remont w ZNTKu.

ZNTK Pruszków © oelka

I jeszcze widok w stronę Warszawy. ZNTK w Pruszkowie swoją historią sięgały roku 1897. Powstały jako nowe warsztaty Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Stare obiekty warsztatów z lat 40 XIX wieku, w Warszawie przy Chmielnej, stały się zbyt ciasne na potrzeby kolei.
Jeszcze jedno zdjęcie od strony bramy.


Niestety ZNTK nie poradziły sobie z konkurencją i w 1997 roku ogłosiły upadłość. ZNTK ma też swoją wojenną historię, gdy po Powstaniu Warszawskim stał się obozem przejściowym dla ludności - "Dulag 121". Ale historia ZNTK w Pruszkowie i specyficzny klimat dzielnicy w której się mieści - Żbikowa, to już inna wycieczka.
Mnie jeszcze pozostał przejazd przez Piastów, Ursus i Ochotę do domu. Udało się mi zmieścić w zakładanym czasie. Byłem przed 21.30.




  • DST 12.85km
  • Czas 00:46
  • VAVG 16.76km/h
  • VMAX 31.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 7m
  • Sprzęt ??? [Singel]
  • Aktywność Jazda na rowerze

Między domem i pracą (351)

Piątek, 1 czerwca 2012 · dodano: 08.06.2012 | Komentarze 0

Marszałkowska - pl. Konstytucji - Waryńskiego - Śniadeckich - pl. Politechniki - Polna - Waryńskiego - Pole Mokotowskie - al. Niepodległości - Pole Mokotowskie - Żwirki i Wigury - WUM -- WUM - Trojdena - Żwirki i Wigury - Pole Mokotowskie al. Niepodległości - Batorego - Waryńskiego - Skolimowska - Chocimska - Klonowa - Flory - Bagatela - Al. Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna

Trochę padało, ale się jakoś z deszczem minąłem. Za to pod wieczór na Ochocie kiedy jeszcze kropił deszcz można było obserwować taki widok nad Mokotowem:

Tęcza nad Mokotowem © oelka

Po za tak sielskimi widokami widziałem też coś znacznie mniej przyjemnego na skrzyżowaniu Banacha oraz Żwirki i Wigury:

Autobus kontra samochód © oelka

Podejrzewam, że jak to często u nas bywa samochód zjeżdżający ze skrzyżowania zajechał drogę autobusowi.
Inne ujęcie autobusu wykonane nieco później można znaleźć na TWB. TVN Warszawa napisał o dwóch osobach rannych z samochodu osobowego.




  • DST 12.73km
  • Czas 00:45
  • VAVG 16.97km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 7m
  • Sprzęt ??? [Singel]
  • Aktywność Jazda na rowerze

Między domem i pracą (346)

Wtorek, 22 maja 2012 · dodano: 27.05.2012 | Komentarze 0

Marszałkowska - pl. Konstytucji - Śniadeckich - pl. Politechniki - Polna - Waryńskiego - al. Armii Ludowej - Al. Niepodległości - Pole Mokotowskie - Żwirki i Wigury - Trojdena -- Pawińskiego - Dickensa - Białobrzeska - Barska - pl. Narutowicza - Filtrowa - Krzywickiego - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna - Marszałkowska

Wiosna jest w tym roku stosunkowo sucha. Pewnie czerwiec jak zawsze będzie bardziej mokry. A tymczasem:

Wiosna © oelka




  • DST 43.50km
  • Czas 02:22
  • VAVG 18.38km/h
  • VMAX 34.10km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Podjazdy 33m
  • Sprzęt ??? [Singel]
  • Aktywność Jazda na rowerze

Między domem i pracą (344), i... Miedzeszynem, i... Nocą Muzeów

Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 24.05.2012 | Komentarze 0

Marszałkowska - pl. Konstytucji - Waryńskiego - Nowowiejska - Krzywickiego - Filtrowa - pl. Narutowicza - Uniwersytecka - Mianowskiego - Pługa - Wawelska - Skłodowskiej-Curie - Pogorzelskiego - Pasteura - Banacha - Pawińskiego -- WUM - Trojdena - Cm. Żołnierzy Radzieckich - Kulskiego - Madalińskiego - Kazimierzowska - Wiktorska - Drużynowa - Racławicka - Bałuckiego - Olkuska - Dolna - Sobieskiego - Beethovena - Witosa - Becka - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - Cyklamenów - Heliotropów -- Heliotropów - Cyklamenów - Wał Miedzeszyński - Most Siekierkowski - Becka - Witosa - Beethovena - Sobieskiego - Belwederska - Al. Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - Nowowiejska - Krzywickiego - Filtrowa - pl. Narutowicza - Filtrowa - Krzywickiego - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna



Zacznijmy od przyrody, czyli od drobiu. Drób najpierw przechodził przez boczną jezdnię Wału Miedzeszyńskiego pomiędzy Kaszmirową i Bronowską. Jak w kreskówce ostatni z młodych miał problemy ze wskoczeniem na krawężnik i usiadł na kuper. Zaraz się poderwał i druga próba była już udana. A potem był bieg po pasie zieleni zarejestrowany na zdjęciu.

Idą kaczki, idą © oelka

Darmowe zwiedzanie muzeów ludziom się podoba, co było widać już na Belwederskiej i kolejce do Belwederu. W Alejach Ujazdowskich ruch był większy niż w niedzielę. Natomiast ja pomknąłem dalej na plac Narutowicza, gdzie podobnie jak rok temu urządzono wystawę taboru tramwajowego.
Z przodu poza terenem wystawy stał sobie wagon 13N-407, który przyciągnął niektóre z wagonów zabytkowych.

Tramwajowa noc muzeów (1) © oelka

Od 1967 do 1981 roku na tym torze, na placu Narutowicza można było napotkać jadące solo wagony 13N. Najczęściej obsługiwały linię 20bis, która różniła się od linii 20 tym, że jeździła na skróconej trasie. Zamiast z Banacha na Bemowo (obecnie Boernerowo) kursowała z pl. Narutowicza do pętli na Kole.
Dalej stały już historyczne wagony - od prawej: A-43 (prod. Falkenrid, Hamburg, 1907) i C-257 (Lilpop, Rau & Loewenstain, Warszawa, 1925). Za wagonem A, widać w z tyłu wagon typu K-445 z 1940 roku.

Tramwajowa noc muzeów (2) © oelka

Wystawione były jeszcze dwa wagony gospodarcze zbudowane na bazie wagonów typu K: 2113 (ex K-451) i pług P17 (ex K-442). W głębi przed nimi stoi wagon typu Lw-541 (prod. Linke-Hofmann Werke, Worcław 1925-29), czyli przedstawiciel wrocławskich wagonów typu standard. 15 tych wagonów w latach 1949-68 kursowało po Warszawie.

Tramwajowa noc muzeów (3) © oelka

Widać też skład wagonów 13N-400+13N-642 na linii muzealnej "M".
Wagon 13N-642 jako jeden z dwóch ostatnich zachował oryginalny fabryczny tzw. "średni film" czyli miejsce na tablicę kierunkową nad przednim oknem. Była to druga powiększona już wersja tablicy. Trzecia używana obecnie jest największa, a powstała w początku lat 70. w warsztatach MZK w Warszawie. Co ciekawe, spotkać ją można było również we wrocławskich wagonach 102N, w których MPK przebudowało ściany czołowe.

Tramwajowa noc muzeów (4) © oelka

Wagon 13N-642 oczywiście po prawej, a po lewej 120Na "Swing" na linii 74, który również stał się obiektem zainteresowania.
Wystawiony był jeszcze jeden wagon, który widziałem na placu Narutowicza już w ciągu dnia. Jest to wagon promocyjny Tramwajów Warszawskich.

Wagon imprezowy © oelka

Odsyłam do widoku z drugiej strony i widoków wnętrza z zaciągniętymi czerwonymi zasłonami... budzącymi różne skojarzenia. Pianino jest wielką pustą atrapą z elektroniczną klawiaturą.
Jako podstawa do jego stworzenia posłużył wagon 105Na-1006 teoretycznie wyprodukowany jako 105N-1006 w 1975 roku w Konstalu. W 1986 roku został wysłany do Konstalu w celu przebudowy na zmodernizowany typ 105Na. Producent oryginalny wagon po przebudowie wysłał do Wrocławia, gdzie kursuje do dzisiaj jako 105Na-2276". A do Warszawy trafił w 1990 roku fabrycznie nowy wagon. Takich podmian było kilka wśród warszawskich wagonów 105N.




  • DST 31.40km
  • Teren 1.50km
  • Czas 01:40
  • VAVG 18.84km/h
  • VMAX 33.40km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 29m
  • Sprzęt Trek 800 Sport
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z powodów technicznych kurs częściowo odwołany

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 2

Marszałkowska - Pl. Konstytucji - Waryńskiego - Nowowiejska - Pl. Zbawiciela - al. Wyzwolenia - Czerwijowskiego - al. Armii Ludowej - Al. Ujazdowskie - Belwederska - Sobieskiego - Beethovena - Witosa - Becka - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - Skalnicowa - Cyklamenów - Heliotropów -- Heliotropów - Cyklamenów - Wał Miedzeszyński - Most Siekierkowski - Becka - Witosa - Beethovena - Sobieskiego - Belwederska - Al. Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna

A powody techniczne wyglądają tak:

Pękłem koło © oelka

Wyjazd miał być dużo dłuższy, ale bicie obręczy o hamulec wzbudziło moje podejrzenia. Najpierw pomyślałem o scentrowaniu się koła o zerwaniu szprychy, co już się nie raz zdarzało. Okazało się jednak, że to obręcz pękła wzdłuż na niezbyt długim odcinku. Być może dałbym radę przejechać to co zamierzałem, ale nie miałem ochoty ryzykować całkowitego zniszczenia obręczy i dętki. W związku z tym skończyło się na dojechaniu do mojego punktu zwrotnego gdzie okazało się, że wiosna w pełni:

Biały bez © oelka

Do domu wróciłem na rowerze. Koło wytrzymało, choć przy nieco obniżonym ciśnieniu i delikatnym pokonywaniu łuków i krawężników. Być może wytrzymałoby i dużo więcej, ale ja jakoś nie miałem ochoty na np. 20km spaceru z rowerem pod rękę...
Nowe koła będą już po niedzieli.




  • DST 41.72km
  • Teren 4.50km
  • Czas 02:01
  • VAVG 20.69km/h
  • VMAX 34.10km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 29m
  • Sprzęt Trek 800 Sport
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wędrująca Czerniakowska

Niedziela, 29 kwietnia 2012 · dodano: 30.04.2012 | Komentarze 3

Piękna - Koszykowa - Noakowskiego - Pl. Politechniki - Nowowiejska - Pl. Zbawiciela - Al. Wyzwolenia - Czerwijowskiego - Al. Armii Ludowej - Aleje Ujazdowskie - Belwederska - Sobieskiego - Beethovena - Witosa - Czerniakowska - pl. Bernardyński - Bernardyński - Gołkowska - Statkowskiego - Augustówka - Antoniewska - Korzenna - Kobylańska - Spiralna - Tuzinowa - Syta - Glebowa - Wał Zawadowski - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - Skalnicowa - Cyklamenów - Heliotropów -- Heliotropów - Cyklamenów - Wał Miedzeszyński - Most Siekierkowski - Becka - Witosa - Beethovena - Sobieskiego - Belwederska - Aleje Ujazdowskie - Al. Szucha - Litewska - Marszałkowska - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna



O przesuwaniu ulic pisałem już przynajmniej dwukrotnie przedstawiając ulice Księcia Trojdena na Ochocie, oraz Racławicką. Dzisiaj przyjrzymy się fragmentowi Czerniakowskiej.
Ulica ta zapewniała połączenie Czerniakowa, Sielc i Sadyby z Warszawą kończąc się przy Ludnej, koło skrzyżowania z Książęcą. W drugą stronę zapewniała dostęp do brodu, który pozwalał przebyć Wisłę. Preludium do zmian była budowa osiedla charakterystycznych bloków przy Górnośląskiej według projektu Oskara Hansena, zaliczanych do Osiedla Torwar. W 1968 roku z tego powodu przerwano ciągłość Czerniakowskiej od Fabrycznej do Górnośląskiej. Gdy w początkach lat 70. budowano Trasę Łazienkowską równolegle powstawała Wisłostrada w układzie północ - południe. Czerniakowska w swoim początkowym odcinku stała się częścią tego rozwiązania drogowego. Zniknął wówczas odcinek Czerniakowskiej od Solca do Fabrycznej, a drogowcy rozprawili się również z początkowym odcinkiem Czerniakowskiej przy Placu Bernardyńskim.
Na osi ulicy stał kościół św. Antoniego Padewskiego. Po prawej stronie kościoła znajdował się wlot ulicy Powsińskiej. Ulica przed kościołem była dość gęsto zabudowana. Nie były to jednak kamienice, lecz wiejskie, drewniane chałupy z obejściami. Zdaje się, że przynajmniej część z nich dotrwała do czasów budowy Wisłostrady.

Relikty Czerniakowskiej (2) © oelka

Pierwszym środkiem transportu publicznego jaki pojawił się na Czerniakowskiej była kolej wąskotorowa do Wilanowa. Pierwsze wagony prowadzone w trakcji konnej przyjechały do Czerniakowa 16 maja 1891 roku. Kolej kursowała Czerniakowską do 1913 roku. W związku z protestami mieszkańców Sielc po wprowadzeniu trakcji parowej, linię usunięto z obecnej ulicy Chełmskiej, a więc również i z Czerniakowskiej. Kolej poprowadzono ulicami Sobieskiego i w pobliżu obecnej ulicy Idzikowskiego do Powsińskiej.
Na Czerniakowską zawitał po dziesięciu latach tramwaj. W 1922 roku dotarł od placu Trzech Krzyży do Chełmskiej (Wójtówka). Na gwiazdkę 1922 roku lina tramwajowa "2" dotarła do zbudowanej właśnie pętli przy Placu Bernardyńskim. W 1924 roku linię przedłużono Powsińska do Sadyby, a potem do Wilanowa. Taka sytuacja przetrwała do wybuchu Powstania Warszawskiego. Co widać na planie Warszawy z 1936 roku. Po wojnie początkowo nie odbudowywano linii tramwajowej do Wilanowa, a więc i na Czerniaków. Dopiero w 1957 roku zbudowano nową linię tramwajową od Puławskiej przez nowo wytyczone ulice: Spacerową, Goworka i Gagarina do Czerniakowskiej. Odbudowano wówczas pętlę na Czerniakowskiej jednak w nowym kstałcie mniej więcej tam, gdzie na zdjęciu powyżej stoją kosze na posegregowane odpady. Pętla nie zawsze była wykorzystywana w ruchu liniowym. Taka sytuacja trwała do 1973 roku. gdy rozpoczęto budowę Wisłostrady, 16 listopada 1973 roku zamknięto całą trasę od Puławskiej do Sadyby. Co ciekawe projekt ulicy zostawiał rezerwę pod budowę torowiska. Nie została ona jednak wykorzystana.
Dalsze zacieranie przebiegu Czerniakowskiej nastąpiło podczas budowy wielopoziomowego skrzyżowania z Trasą Siekierkowską:

Relikty Czerniakowskiej (1) © oelka

Tydzień temu pokazałem nową szutrową drogę dla rowerów na Wale Zawadowskim pomiędzy Trasą Siekierkowską a terenem Wodociągu Centralnego.
Dzisiaj przejechałem odcinek po drugiej stronie Trasy Siekierkowskiej, od Wału Zawadowskiego do samej trasy. Nowa droga dla rowerów zaczyna się od wylotu ulic Korzennej i Spiralnej.
Widok na południe:

Wał Zawadowski (1) © oelka

A teraz w stronę Trasy Siekierkowskiej:

Wał Zawadowski (2) © oelka

Trzeba przyznać, że nawierzchnia jest nieźle ubita i da się po tym całkiem szybko jechać. W przyszłości po remoncie wiekowego już wału Zawadowskiego jest planowana droga z nawierzchnią bitumiczną. Ale to chyba dość jeszcze odległa przyszłość.

Przy ulicy Glebowej leży taka oto pamiątka po Bożym Narodzeniu. Przyszło mi do głowy, że ktoś mógłby je chcieć sprzedać w tym roku, po pewnym liftingu i niższej cenie. Niby abstrakcja, ale czy na pewno?

Choinki tanio sprzedam © oelka

A na koniec by nie było aż tak smutno, księżyc akurat wczoraj wypadła I kwadra. Na koniec długiego weekendu czeka nas pełnia (6 maja):

Wiosenny księżyc © oelka

Pogoda spowodowała, że jazdy na rowerze postanowili zażyć tzw. niedzielni rowerzyści. Z jednej strony to ciekawe, gdy na światło przez Chełmską czeka przede mną dziesięć osób, jednak z drugiej strony ci ludzie często nie potrafią jeździć i fantastycznie utrudniają moją jazdę nieprzewidywalnością swojego zachowania. Zresztą nie tylko ja mam takie odczucia - lea również.




  • DST 12.81km
  • Czas 00:43
  • VAVG 17.87km/h
  • VMAX 31.30km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 7m
  • Sprzęt ??? [Singel]
  • Aktywność Jazda na rowerze

Między domem i pracą (327)

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 0

Marszałkowska - pl. Konstytucji - Waryńskiego - Nowowiejska - Polna - Waryńskiego - al. Armii Ludowej - Al. Niepodległości - Pole Mokotowskie - Żwirki i Wigury - Trojdena -- Trojdena - Żwirki i Wigury - Pole Mokotowskie - al. Niepodległości - Pole Mokotowskie - Batorego - Waryńskiego - Skolimowska - Chocimska - Klonowa - Flory - Bagatela - al. Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna

Rano padało mocno, ale ja wyruszałem już na tyle późno, że deszcz mnie nie straszył.
A dzisiaj dwa przykłady wiosny z dnia wczorajszego. Za nim do nich dotrę jeden już przekwitnie a drugi? Albo będzie w trakcie, albo też już po. Najpewniej okaże się to za tydzień.

Wiosna w ogrodzie (1) © oelka

Wiosna w ogrodzie (2) © oelka




  • DST 55.79km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:57
  • VAVG 18.91km/h
  • VMAX 37.70km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 29m
  • Sprzęt Trek 800 Sport
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Radością przez Kaczy Dół

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 3

Marszałkowska - Pl. Konstytucji - Śniadeckich - Pl. Politechniki - Nowowiejska - Pl. Zbawiciela - Al. Wyzwolenia - Czerwijowskiego - Al. Armii Ludowej - Aleje Ujazdowskie - Belwederska - Sobieskiego - Beethovena - Witosa - Becka - Gwintowa - Gościniec - Bartycka - Rodzynkowa - Wał Zawadowski - Most Siekierkowski - Wał Miedzeszyński - Chodzieska - Trakt Lubelski - Skalnicowa - Cyklamenów - Heliotropów -- Trakt Lubelski - Borowiecka - Zasadowa - Malwowa - Mozaikowa - Kruszwicka - Halki - Ślimaka - Zasobna - Panny Wodnej - Kąkolowa - Tomaszowska - Żwanowiecka - Limby - Wilgi - Trakt Napoleoński - Osterwy - Pajęcza - Trakt Napoleoński - Pożaryskiego - Hafciarska - Konopna - Czatów - Pożaryskiego - Kajki - Zorzy - Alpejska - Szoferska - Odrodzenia - Kajki - Kościuszkowców - Bychowska - Kaczeńca - Korkowa - Naddnieprzańska - Tytoniowa - Ostrobramska - Trasa Siekierkowska - Bora-Komorowskiego - Fieldorfa - Wał Miedzeszyński - Wybrzeże Szczecińskie - Most Świętokrzyski - Wybrzeże Kościuszkowskie - Wioślarska - Wilanowska - Czerniakowska - Śniegockiej - Koźmińska - Jezierskiego - Rozbrat - Myśliwiecka - Agrykola - Aleje Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna


Mam nadzieję, że mieszkańcy Międzylesia nie będą mieć mi za złe wykorzystanie nazwy Międzylesia używanej przed 1932 rokiem. Pisałem o tym we wrześniu ubiegłego roku. Jednak za nim dojechałem do Międzylesia najpierw znalazłem się nad Wisła.

Z żaglem na Siekierkach © oelka

Jest to brzeg Wisły pomiędzy Mostem Siekierkowskim, a terenem Wodociągu Centralnego. Okazją do tego była modernizacja drogi na Wale Zawadowskim, która prezentuje się obecnie tak:

Wał Zawadowski © oelka

Niestety ta droga kończy się ślepo na murze otaczającym teren MPWiK. Pokazywałem to miejsce rok temu przy okazji opisu ścieżki na plaży po stronie praskiej. Dotrzeć na nią można na trzy sposoby:
- wjazd z Trasy Siekierkowskiej.
- ulicą Bananową
- ulicą Rodzynkową:

Ulica Rodzynkowa © oelka

Ja wybrałem akurat ten ostatni. Również za Trasa Siekierkowską ścieżka jest modernizowana, o czym również pisałem niedawno.
Potem pojechałem sobie przez okolice kościoła będącego siedzibą parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zerzeniu. Kościół pokazywałem też rok temu.

Widok na kościół © oelka

Okolice kościoła powoli zabudowują się. Chociaż ten widok na kościół od tyłu ma szanse jeszcze trochę przetrwać, gdyż jest to rezerwa pod trasę nazywaną obecnie Trasą Mostu Na Zaporze. Ta dziwna nazwa jest pamiątka po zaniechanym przed laty projekcie spiętrzenia Wisły zaporami i stopniami wodnymi. Częścią tych planów jest obecnie jedna zapora na Wiśle, we Włocławku.
Most Na Zaporze miał powstać właśnie na koronie stopnia wodnego.
W ramach poszukiwania drewnianych budynków na terenie całego Wawra dziś dwa obiekty. Mocno zniszczony dom przy ulicy Kruszwickiej 7.

Studium upadku - Kruszwicka 7 © oelka

I drugi budynek przy ulicy Osterwy. ten jest w lepszym stanie. Ciekawe są przybudówki dobudowane w późniejszym czasie, do prostej bryły drewnianego budynku.

Drewniak przy Osterwy © oelka

Do tego drugiego budynku trafiłem przypadkiem. A to przez modne od jakiegoś czasu grodzenie lasu.
Przez pasmo lasów pomiędzy Aninem i Józefowem prowadzi długa prosta droga. Jej część to ulica Pożaryskiego w Międzylesiu, a ciąg dalszy to Trakt Napoleoński ciągnący się aż do drogi 721 łączącej Józefów z Wiązowną. Został niedawno zagrodzony fragment Traktu Napoleońskiego w Radości pomiędzy ulicami Krasnoludków i Pajęczą.

Brama na Trakcie Napoleońskim © oelka

Nie podoba się mi takie grodzenie lasów, aby tylko zaznaczyć swoją własność. Niektórzy gotowi by nawet i niebo nad swoją działką zagrodzić (Po moim niebie lata)...

Opisywałem jakiś czas temu bocznice prowadzące do ZWAR-u w Miedzylesie. Zarówno tą do ciepłowni, jak też tą drugą do samego zakładu.
Ta druga bocznica prowadziła również na teren Instytutu Elektrotechniki. Obecnie pozostał jeszcze przejazd przez ulicę Pożaryskiego.

Bocznica do Instytutu Elektrotechniki (1) © oelka

Jest też fragment toru za ulicą w stronę Instytutu:
Bocznica do Instytutu Elektrotechniki (2) © oelka

Dawna bocznica jest obecnie przecięta terenem prywatnym, na którym stoi dom z ogrodem. Pozostały jeszcze relikty toru na ulicy Hafciarskiej.
Bocznica do Instytutu Elektrotechniki (3) © oelka

Kontynuując wątek kolejowy przejeżdżałem przez przystanek Warszawa Gocławek. W związku z remontem torów zamknięty jest jeden tor pomiędzy Wawrem i Falenicą. W związku z tym część pociągów SKM. Kończy bieg i zaczyna bieg na przystanku Gocławek, a postój odbywa na torach stacji Wawer. Niestety w Wawrze nie ma możliwości aby zatrzymać się przy peronie, a potem zjechać na tory dodatkowe.

Gdy Gocławek jest stacją początkową © oelka

A na koniec jeszcze "niespodzianka" na jaką można wpaść jadąc Wałem Miedzeszyńskim koło Mostu Poniatowskiego.

Betonowa niespodzianka (1) © oelka

To był widok w stronę mostu, a teraz w stronę południową:

Betonowa niespodzianka © oelka

Niedawno wpadła na to CheEvara, co skończyło się nieprzyjemną w skutkach wywrotką.
Najciekawsze jest jednak to, że podczas ostatniej wymiany nawierzchni nikomu nie przyszło do głowy by tak ułożyć płyty chodnikowe, aby zlikwidować ten występ. Za to obłożono go betonowymi krawężnikami. Ponieważ w tym miejscu jest Droga dla pieszych i rowerzystów, więc niespodzianka czyha nie tylko na rowerzystę, ale również na pieszych, szczególnie tych ze słabszym wzrokiem.




  • DST 61.37km
  • Teren 1.00km
  • Czas 03:25
  • VAVG 17.96km/h
  • VMAX 36.70km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 29m
  • Sprzęt Trek 800 Sport
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Łurzycu

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 03.04.2012 | Komentarze 7

Piękna - Koszykowa - Noakowskiego - pl. Politechniki - Nowowiejska - pl. Zbawiciela - Al. Wyzwolenia - Czerwijowskiego - al. Armii Ludowej - Al. Ujazdowskie - Belwederska - Sobieskiego - Al. Rzeczypospolitej - Branickiego - Przyczółkowa - Gronowa - Rosochata - Wiechy -||- Okrzeszyn - Obórki - Ciszyca - Ciszyca/Wał/ - Opacz - Łęg - Czernidła - Gassy - Gassy/Wisła/ - Obory - [Konstancin-Jeziorna] - Literatów - Mickiewicza - Wilanowska - Warszawska - Piaseczyńska - Torowa - Wąska - Saneczkowa - Muchomora - [Warszawa] - Muchomora - Nowoursynowska - Kabacka - Zaruby - Iwanowicza-Szajnowicza - Wąwozowa - al. KEN - Surowieckiego - Dolina Służewiecka - Puławska - Bacha - al. KEN - Rolna - Al. Wilanowska - Sikorskiego - Sobieskiego - Belwederska - Aleje Ujazdowskie - al. Armii Ludowej - Czerwijowskiego - al. Wyzwolenia - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - pl. Politechniki - Lwowska - Piękna

Łurzyc? A co to takiego? A to są tereny od Siekierek w górę Wisły po Królewski Las i Potycz, a na prawym brzegu od Osiedla Las po Przedwabie oraz Nieciecz. Nazwa pochodzi od dobrych ziem "na Ługu" czyli mad rzecznych na terenie zalewowym Wisły. Podobnie zresztą jak Łużyce w Niemczech.
Jest to teren od ujścia Pilawy po Siekierki, Bluszcze i Osiedle Las w Warszawie. O Łużycu pisał w Linii dr Łukasz Maurycy Stanaszek.
Pamiątką po Łurzycu może być ta resztka chaty w Gassach:

Dom w Gassach © oelka

Drugi temat związany z pierwszym to mosty i przeprawy przez Wisłę.
W Gassach jest zjazd nad Wisłę i miejsce gdzie można uruchomić prom, lub zbudować most pontonowy.

Miejsce na most © oelka

Takich miejsc jest nad Wisłą dość sporo. Powyżej Gassów podobne zjazdy są w Dębówce i Nadbrzeżu, Górze Kalwarii, Brzuminie. Ciekawostką jest betonowe nabrzeże w Królewskim Lesie. Powstały na potrzeby czasu "W", gdy przewidywano, że w podczas konfliktu pomiędzy NATO i Układem Warszawskim mosty mogą zostać zniszczone, co zablokuje drogę na zachód transportom Armii ZSRR.
Na każdej mapie można obserwować ciekawy przebieg drogi o numerze 721. Jest bowiem po obu stronach Wisły, tylko mostu brakuje... A most był w ciągu tej drogi w okresie międzywojennym.
Nie zjeżdżałem nad Wisłe, aby zobaczyć w nurcie rzeki resztki drewnianych pali, gdyż groziło to utopieniem się w błocie nawet po kolana i osie roweru. Stąd też tylko zdjęcie z wału przeciwpowodziowego:

Tu był most (1) © oelka

I jeszcze zdjęcia na boki. Najpierw w stronę Obórek i Warszawy:

Tu był most (3) © oelka

A teraz w stronę Gassów:

Tu był most (2) © oelka

Droga wzdłuż wału na tym odcinku została wyasfaltowana. Bardzo ciekawa to propozycja dla szosowców, którzy teraz mają większy wybór dróg do przejechania, niż jeszcze niedawno.
Wracałem przez Obory i Konstancin. Z Gassów do Obór prowadzi prosta droga. Niestety straciła trochę ze swojego charakteru, gdyż wycięto część starych topól rosnących wzdłuż niej. I widok w stronę Jeziornej, której lokalizację wskazuje komin papierni.

W stronę Konstancina © oelka

Ciekawym obiektem jest samotny budynek na środku pola. Dziś jest opuszczony i rozgrabiony.

Budynek Biura "T" © oelka

Ale kiedyś w czasach swojej świetności w PRL-u był to obiekt należący do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Urzędować miało tu biuro "T" (Techniki Operacyjnej) zajmujące się radiokontrwywiadem.
W Jeziornej zajrzałem oczywiście na stację kolejową. Gdzie stał jak zwykle ciekawy skład prywatnego przewoźnika, czyli DB Schenker.

Stacja Jeziorna © oelka

Szczególnie interesujący był dla mnie czechosłowacki wagon węglarka serii Eas typu 9-107.4 wyprodukowana przez zakłady Vagonka Poprad (CSRS). Na zdjęciu znalazł się wagon wypożyczony jeszcze przez PCC Rail od Kolei Czeskich o numerze 85 54 5975 538-2.

Czeski Eas © oelka

I jeszcze widok z linii na Siekierki wykonane koło przejazdu w Okrzeszynie.
Najpierw most i tor w stronę Siekierek.

Most kolejowy © oelka

A w stronę stacji w Jeziornej tor przecina płaskie jak stół pola.

Kolejowy czar nizin © oelka

A po drodze widziałem miejsce gdzie dzień wcześniej wybuchł gejzer gorącej wody na Sobieskiego przy Idzikowskiego:

Krajobraz po gejzerze © oelka

Natomiast na Przyczółkowej są prowadzone prace blokujące normalny przejazd drogą techniczną wzdłuż Przyczółkowej.

Wykop na Przyczółkowej (1) © oelka

Wykop na Przyczólkowej (2) © oelka

Przygotowano coś, co ma zapewnić obejście dla pieszych, bo trudno ten rząd płyt uznać za objazd dla rowerów:
Wykop na Przyczółkowej (3) © oelka

Całkowicie się ten chodniczek zapchał, gdy pojawiło się facet ciągnący za rowerem przyczepkę z maluchem w środku. Był nie do wyminięcia, dla nadjeżdżających z przeciwka.